niedziela, 14 lutego 2010

Walentynki


Niedziela, 14 lutego, 45 dzień roku, zimy ciąg dalszy. Tak zwany DZIEŃ ŚWIĘTEGO WALENTEGO. Dlaczego Świętego ? Święty Walenty z wykształcenia był lekarzem, ale swoje powołanie odnalazł w służbie Bogu. Wg Wikipedii " Żył w IIIw. w Cesarstwie rzymskim za panowania Klaudiusza II Gockiego. Cesarz ten za namową swoich doradców zabronił młodym mężczyznom wchodzić w związki małżeńskie. Uważał on, że najlepszymi żołnierzami są legioniści nie mający rodzin. Zakaz ten złamał biskup Walenty i błogosławił śluby młodych legionistów. Został za to wtrącony do więzienia, gdzie zakochał się w niewidomej córce swojego strażnika. Legenda mówi, że jego narzeczona pod wpływem tej miłości odzyskała wzrok. Gdy o tym dowiedział się cesarz, kazał zabić Walentego. W przeddzień egzekucji Walenty napisał list do swojej ukochanej, który podpisał: "Od Twojego Walentego". Egzekucję wykonano 14 lutego 269r."

Dość teorii, czas jeść! Spróbujcie tych grzaneczek. Idealne na jeden kęs, zachwycają nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Moim skromnym zdaniem są wspaniałe, cudne, idealne i najpyszniejsze!!! :)




Składniki :

- 1 lub 2 bagietki o wadze 250 g.
- 500 g pieczarek
- 3 pomidory
- 5 plastrów szynki parmeńskiej ( można użyć innej wędzonej szynki, ale tylko oryginalna, włoska szynka parmeńska pozwoli waszym podniebieniom na prawdziwą ucztę)
- czosnek w oleju z przyprawami HOT GARLIC ( pisałam o nim w poprzedniej notce )
- pieprz, sól, suszona bazylia
- łyżka oliwy
- łyżka octu balsamicznego

Sposób wykonania :

Bagietkę dzielimy na kromki ( około 3 cm szerokości, kromki muszą być dość grube ). Pieczarki kroimi w plasterki i podduszamy na suchej patelni, doprawiamy solą i pieprzem. Kiedy puszczą wodę, odlewamy ją i pozwalamy im odparować na małym gazie. Kilka ząbków czosnku kroimi na cienkie plasterki. Pomidorki masakrujemy nożem w kostkę, mieszamy z oliwą, octem balsamicznym i doprawiamy bazylią, solą i pieprzem, dodatkiem ekstra, który nada pikanterii i smaku jest dolanie odrobiny oleju z czosnku, POLECAM! Szynkę parmeńską rwiemy na małe kawałki. Układamy kromki bagietki na kratce i wkładamy do wcześniej nagrzanego do 220C piekarnika i zapiekamy, aż się zarumienią i staną się chrupiące. Na upieczone bagietki kładziemy kolejno pieczarki, pomidorki i kawałki szynki parmeńskiej. na koniec polewamy to sosem z pomidorów. 

SMACZNEGO!

 

5 komentarzy:

kass pisze...

Witam, dziękuję że zajrzałaś do mnie, pierwsze wpisy juz masz za soba, teraz bedzie już łatwiej, niech blog rozkwita!
Pozdrawiam serdecznie.

Atria C. pisze...

Patrycja widzę że masz fajny, rozwijający się blog!
I sobie buszujesz to tu to tam!
Życzę dużo wytrwałości i cobyś znalazła swój ukochany styl gotowania!

Fiolunka pisze...

Wyglądają przepysznie :) w sam raz na walentynkowe party :)

P.S

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam częściej. Życzę powodzenia i wytrwałości w pieczeniu, gotowaniu a przede wszystkim prowadzeniu bloga :) pewnie jeszcze nie raz przekopiesz się przez tony szablonów w poszukiwaniu tego "jedynego".
W razie czego służę radą :) Pozdrawiam.

wiosenka27 pisze...

Zawsze uważałam, że człowiek, który ma jakieś hobby, ma ciekawszą osobowość;) A szczególnie podziwiam takie młode osoby jak Ty, z których większość, nieszczególnie chyba ciągnie do kuchni:)Twój blog zapowiada się bardzo ciekawie, będę tu zagladać i Cię dopingować. Pozdrawiam:)

Patrizia pisze...

wiosenko27 Dziękuję Ci bardzo, Twoje słowa są dla mnie jak balszam dla duszy :)

Fiolunka Dziękuję, dziękuję, dziękuję. Będę o Tobie pamiętać :)

AtriaC Mam nadzieję, że w końcu odnajdę ten swój, jedyny i niepowtarzalny styl. :)

Kass Tobie również wielkie dzięki :) Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej i lepiej :)